piątek, 14 października 2016

249. DERMATOLOGIA I JESIEŃ < 3

Byłam ostatnio na mikrodermoabrazji, a później na konsultacji u Pani Doktor. Zaniosłam wynik testosteronu i estradiolu, trochę pogadałyśmy. Dostałam jeszcze na kolejny miesiąc Tetralysal i usłyszałam, że może uda się bez itotretynoiny, w sumie byłam w szoku. No ale cóż, biorę szóste opakowanie, jestem cierpliwa i po prostu czekam, a czas pokaże. Będzie co ma być, jeśli dam radę bez izo to dobrze, a jeśli nie to też dobrze bo im wcześniej zacznę kurację tym wcześniej skończę. Na pewno nie zamierzam nic odkładać w czasie i jeśli zajdzie potrzeba to na 100% i z całą odpowiedzialnością biorę się za poważniejsze leczenie. Jestem bardzo zadowolona, że trafiłam na taką lekarkę, która mnie nie zbywa i nie wciska mi nic na siłę.

Zaczął się rok akademicki, znów jestem studentką, a największy plus tego wszystkiego jest taki, że będę mieć w końcu legitymację i zniżki. Dzień za dniem ucieka coraz szybciej, a ja już dawno przestałam to ogarniać, gubię się nawet w dniach tygodnia i datach.

Mamy dziś piękny, jesienny dzień, co powoduje u mnie wielki uśmiech na twarzy. Przez ostatni czas padało, padało i jeszcze raz padało. Za wszelką cenę staram się nie uzależniać swojego humoru od pogody, ale szarówa za oknem + hormony robią swoje.. Wyszło słońce, niebo jest błękitne przez cały dzień, więc później prawdopodobnie jedziemy korzystać z ładnej pogody ;)



3 komentarze:

  1. Mówiłam Ci już chyba, że podziwiam Cię za determinację... Mnie samej brakuje ochoty, żeby zabrać się tak porządnie za siebie i za stan swojej skóry. Piękne kwiatki, od kogo? :)
    I mam taki sam obrazek z napisem "Today will be the best day ever" tylko że ja mam w białej ramce (prezent od koleżanki). :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Brawo, dużo masz wytrwałości z tymi lekami, ale najważniejsze, żeby Ci pomagały. To dobrze, że trafiłaś na dobrą panią dermatolog, bo jak to mówią dobry lekarz to połowa sukcesu, tym bardziej, że dobiera Ci leki, a nie testuje je na Tobie jak na króliku doświadczalnym.

    Ale cudowna jesień i słodki koteczek ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wizytę u dermatologa odkładam od trzech lat, pewnie dlatego że problem występuję na plecach przez co jest niewidoczny. Zresztą po co upiększać plecy kiedy całą twarz mam w bliznach? I tak cały czas, chyba serio nigdy nie wybiorę się do tego lekarza :D
    Gratuluję wytrwałości :) A co do jesieni to jest to moja ulubiona pora roku.

    OdpowiedzUsuń