środa, 3 sierpnia 2016

243. MAZURY 2016 ; )

Wysprzątałam cały pokój, siadłam przy biurku z kubkiem kawy i mogę zaczynać nowy wpis. W niedzielę wieczorem wróciłam z wakacji i jestem tak pozytywnie naładowana, że nie jesteście sobie w stanie tego wyobrazić. Myślę, wspominam, oglądam zdjęcia i ciężko mi uwierzyć, że ten czas tak szybko zleciał..
Pierwszą część wyjazdu spędziłam na moich ukochanych Mazurach. Dla mnie to czas wyjątkowy i ważny, bo spędzony z ludźmi których kocham i w miejscach które są najbliższe mojemu sercu. Widzimy się raz na rok, kiedyś mocno odczuwałam brak Mazur w pozostałe miesiące roku, ale dojrzałam i teraz stwierdzam, że ma to swoje plusy. Gdybyśmy mieli siebie na codzień i gdybym miała te wszystkie cudowne jeziora pod nosem pewnie bym nie potrafiła tego docenić.. Nikt i nic tego nie zmieni, że zawsze to będzie moje ukochane miejsce na ziemi..


Historia z łosiem jest jednym wielkim fartem. Naoglądałam się zdjęci tych pięknych zwierząt na FB i całą drogę marudziłam, że tyle już jeżdżę na Mazury a łosia nigdy nie wiedziałam.. Jak już wjeżdżaliśmy w boczną drogę, to dla żartów powiedziałam do taty : "tylko uważaj na łosie!", jedziemy dalej i dwie minuty później go zobaczyłam, haha. "łoś, tam jest łoś!" Haha : D Mam nadzieję, że następnym razem będzie bliżej.


6 komentarzy:

  1. Uwielbiam Mazury, co prawda byłam tylko tam raz w życiu, ale tereny są bardzo klimatyczne, jeszcze ten spokój i cisza, można by spokojnie powiedzieć, że czas się tam nie liczy.
    To prawda, jak jesteśmy z dala od takich miejsc to o wiele bardziej je doceniamy, teraz jak lecę w moje rodzinne tereny to widzę jak ładnie jest :)
    Piękne zdjęcia ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Relaks, piękna pogoda, śliczne widoki i łono natury! Czego chcieć więcej? :) Mazury to świetnie miejsce na wypoczynek!

    Ps: doszedł Ci mój ostatni list?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo wysłałam go już dawno, a odpowiedź mi nie doszła, więc jeśli na niego odpisałaś, to obawiam się, że mógł zaginąć :c

      Usuń
  3. Jeeej szkoda, że mam tak daleko na mazury, ale mam nadzieję, że tam pojadę kiedyś. :D

    OdpowiedzUsuń