wtorek, 9 sierpnia 2016

244. LECZENIE TRĄDZIKU - WPIS DERMATOLOGICZNY (3)

Kilka dni temu znów zjawiłam się u dermatologa, bo byłam umówiona na mikrodermoabrazję. Znów leżałam ponad godzinę i cały zabieg do najprzyjemniejszych nie należał, ale jestem w drugiej fazie cyklu więc to na pewno ma też wpływ, bo po prostu tego dnia mnie bolało. Pani Iza była pozytywnie zaskoczona jak zobaczyła moją twarz, bo od razu powiedziała,że poprawa jest widoczna, a jak na jeden zabieg który miałam czyli oczyszczanie to jest rewelacyjnie ponoć. Sama widzę poprawę, ale nie chcę się zbytnio ekscytować.  Kończę trzecie opakowanie Tetralysalu i ani razu nie pominęłam dawki. Dostałam kolejne dwa, smaruję się na noc izotrexinem (chociaż przyznam się bez bicia, z 5 razy mi się po prostu zapomniało). Staram się nie patrzeć w lustro i nie doszukiwać się nie wiadomo czego, tylko robić swoje. Bałam się jak to będzie w wakacje, podczas wyjazdu, bo trzeba unikać słońca. Powiem tak: unikałam jak mogłam, smarowałam buzię filtrem 50 systematycznie, bardzo tego pilnowałam. Nie wystawiałam twarzy na słońce do opalania, w ogóle opalania unikałam, a i tak jestem opalona, ale nie na buzi. Dużo chodziłam i zwiedzałam a moja skóra bardzo szybko staje się brązowa. Na plaży jeśli miałam możliwość leżenia w cieniu to wybierałam tą opcję a jeśli nie to chowałam głowę pod parasol ; )

4 komentarze:

  1. Podziwiam Twoją determinację, stajesz się moją motywacją do wzięcia się za siebie. Bo na razie to odkładam niektóre sprawy na nigdy niekończące się "później".

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jeszcze zwlekam z dermatologiem, chociaż moja twarz też nie jest w najlepszym stanie. Niemniej jednak koleżanka poleciła mi płyn Afronis i po kilku dniach codziennego stosowania, widać efekty :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Brawo dla Ciebie,że walczysz i się nie podajesz.
    Ja wciąż próbuje na swoją rękę i dermatologa omijam szerokim łukiem. Nie mniej jednak lubię testować różne rzeczy więc mam nadzieję że moja cera coś kiedyś polubi.

    OdpowiedzUsuń
  4. Póki co działam na własną rękę i jakoś mi to idzie. Masz rację, najważniejsze to robić swoje i poczekać, aż efekty się pojawią.

    OdpowiedzUsuń