sobota, 19 grudnia 2015

225. PRZEDŚWIĄTECZNY AUGSBURG

Korzystając z wolnego dnia w pracy i słonecznej soboty zamiast siedzieć w domu wolałam się rozruszać i wybrałam się do Augsburga. Pogoda była przepiękna i żałowałam, że ubrałam się 'na zimowo' bo na dobrą sprawę mogłam założyć adidasy.. Pochodziłam po mieście i po sklepach. Ludzi ogarnęło totalne przedświąteczne szaleństwo, wszędzie taki hałas i tłok, że nie słyszę własnych myśli. Zaczęłam wchodzić w jakieś dziwne boczne uliczki bez obaw że się zgubię, także jestem zaskoczona swoją orientacja w terenie. Pierwszy raz wstąpiłam do drogerii DM, liczyłam na jakieś wielkie cuda a to dla mnie po prostu taki drugi Rossmann. Trochę korzystając z okazji a trochę z potrzeby kupienia sobie czegoś zrobiłam skromne kosmetyczne zakupy.




2 komentarze:

  1. Nie ma co siedzieć w domu, kiedy za oknem taka pogoda! :) Mały spacer po mieście i obeznanie w terenie są zawsze dobrym pomysłem :) Ludzie faktycznie poszaleli przed tymi świętami, ale nie ma co się dziwić... Byleby na święta pozałatwiali wszystkie sprawy, a w Boże Narodzenie byli spokojni i szczęśliwi :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mimo, że nie wypaśnym aparatem to mi te zdjęcia bardzo się podobają. Bardzo ładne to miasteczko. Chętnie bym je kiedyś zobaczyła na żywo ;)
    Pozdrawiam i pisz częściej!!! :D

    OdpowiedzUsuń