poniedziałek, 12 października 2015

216. ZESZŁOTYGODNIOWA WYPRAWA ROWEROWA - KOZŁÓWKA.

Dokładnie tydzień temu było jeszcze 22 stopnie i wybrałam się na ostatnią (zarazem drugą w tym roku, o zgrozo, koniecznie muszę się poprawić w następnym sezonie) wycieczkę rowerową. Na pamiątkę zostawiam kilka zdjęć ; )


Haha, miało być więcej zdjęć ale po selekcji wyszły tylko dwa. No cóż, ale to nic, mam chociaż dwie fotki na pożegnanie ładnej pogody ; )

4 komentarze:

  1. Gdzie to takie piękne miejsca? :) Nic się nie martw, u mnie też z aktywnością fizyczną w tym roku nie najlepiej :D Co prawda rower uwielbiam, więc jeździłam na nim często, aczkolwiek najczęściej do sklepu ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. O matko, ale tam cudownie! Uwielbiam takie dworki!

    Jeżeli nadal masz ochotę zaglądać na mojego bloga, podaj mi, proszę, swojego maila (wyślij wiadomość na evkowe@gmail.com), bo wprowadzam zaproszenia. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Byłam w Kozłówce ! I to nie jeden raz. Na prawdę jest tam piękne, bardzo mi się spodobało.

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny ten pałacyk, bardzo ładny. Chętnie bym odwiedziła ;)

    OdpowiedzUsuń