piątek, 31 lipca 2015

203. WAKACJE 2015

Ty zasługujesz na dużo więcej - na kogoś, kto będzie Cię kochał w każdej sekundzie Twojego życia, kto będzie myślał o Tobie nieustannie, zastanawiając się, co w tej chwili robisz, gdzie jesteś, z kim jesteś i czy czujesz się dobrze. Potrzebujesz kogoś, kto pomoże Ci spełnić marzenia i kto ochroni Cię przed tym, czego się obawiasz. Powinnaś mieć u swego boku kogoś, kto będzie traktował Cię z szacunkiem i kochał w Tobie wszystko, a zwłaszcza Twoje wady. Zasługujesz na życie z kimś, kto sprawi, że poczujesz się szczęśliwa, tak szczęśliwa, że wyrosną Ci skrzydła.

Już teraz wiem, że dwa razy do tej samej rzeki się nie wchodzi. I że ktoś kto kiedyś był chujem, dalej nim pozostanie. Nadal nie rozumiem jak można być tak bezlitosnym i bezczelnym, ale jak widać niektórzy nie mają z tym problemu. Ciągle jestem zdania, że dobro i karma powraca, więc pociesza mnie myśl, że kiedyś dostanie tak po dupie, że nie wstanie. Dobrze, że tak się stało, chociaż czasami dopada mnie złość i bezsilność na tą całą głupią sytuację i zastanawiam się, dlaczego moje życie przypomina ciągłą sinusoidę. Świat byłby taki piękny, gdyby osoby na nim żyjące były normalne, ale teraz zwierzęta mają więcej uczuć niż ludzie.

Przedwczoraj późnym wieczorem wróciłam z wakacji. Pierwszy tydzień spędziłam pod Suwałkami, leniuchując, zwiedzając i popijając prawdziwe pyszne mleko. Poza tym zaczęłam w końcu sporo jeździć samochodem i tripy stały się codziennością ;) Odważyłam się nawet raz wejść na chwilę do jeziora, spełniając mój urodzinowy rytuał nagich kąpieli., który sobie ubzdurałam w tamtym roku, chociaż ciężko było wejść do tak zimnej wody. Po tygodniu ciszy i życia na 'końcu świata' przyszedł czas przetransportowania się do Węgorzewa. Na Mazurach jak to na Mazurach - trochę nocy na działce, trochę u Szymka, raz leżenie z książką, raz wieczory przy drinkach z Kasią a następnym razem piwkowanie z chłopakami. Niestety pogoda była taka jaka była, dużo deszczu, mało słońca i temperatura powietrza też nie taka jaką bym sobie wymarzyła. Przez to nie do końca było czuć ten wakacyjny klimat i skoro ja nawet nie weszłam do mazurskiego jeziora to znaczy że woda na prawdę była nieprzyjemna.

Na razie tylko tyle zdjęć, muszę uciekać się pakować bo za kilka godzin jadę do Rzeszowa. Blogowe zaległości nadrobię jak wrócę za kilka dni! ; )

4 komentarze:

  1. Może i ludzie się zmieniają, ale te cząstki dawnej natury zawsze w nich pozostają i w każdej chwili mogą wydostać się na zewnątrz. Oj ja też często myślę o świecie bez ludzi - raj :) Może w przyszłości zamieszkam na bezludnej wyspie ?
    Drugie zdjęcie jest przepiękne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pogoda może nie dopisała, ale chyba odpoczęłaś? :) Zero stresu, zero nerwów - to się nazywa wypoczynek :) Strasznie spodobał mi się początek notatki! Świetny opis idealnej miłości! Niestety ciężko trafić na taką osobę, a kiedy już się uda, musimy pamiętać, że ona będzie oczekiwać i potrzebować tego samego.

    OdpowiedzUsuń
  3. o ja ciesz pierdzielę rzeczywiście u mnie byłaś :D poznaje jezioro gołdapskie! I nawet mnie nie odwiedziłaś, nie ładnie ;p

    OdpowiedzUsuń
  4. Rewelacyjne widoki !
    Dobrze, że sobie wypoczęłaś w tak pięknym miejscu.
    Odważna jesteś, "naga kąpiel" brzmi bardzo brawurowo, fajnie że udało Ci się to zrealizować.

    A co do osoby, niestety coraz ciężej znaleźć tą właściwą, częściej można się po prostu przejechać po ludziach i po jakimś czasie dowiadujemy się jacy naprawdę są, niestety takie jest życie.

    OdpowiedzUsuń