środa, 3 czerwca 2015

197. "OD KIEDY NIEBIOSA NA CZUBKU NOSA MAMY.."

Zalała nas fala upałów. Musiałam po południu wyjść na miasto i przejść całe 20 minut do szpitala by odebrać podpisane dzienniczki i było ciężko. Nie wiem, jakoś kiedyś wysoka temperatura w mieście mi nie przeszkadzała, a teraz zrobiłam się nadwrażliwa. Męczy mnie nawet jeżdżenie i załatwianie spraw.
Korzystając z okazji, że mój wujek wyjechał z żoną na wakacje zaoferowałam się z Rodzicami do pilnowania tego wieeelkiego domu na wsi, który tak uwielbiam. Przyjechałam dziś wieczorem i zostaję do niedzieli rano. Wzięłam ze sobą laptopa, książki i mam zamiar spiąć się w sobie i mocno przysiąść do nauki, bo żarty się skończyły.


3 komentarze:

  1. filmik jakis nagraj w końcu ! :)
    te upały mnie seri dobijają ale mimo wsyztsko sie ciesze ze sa ;3;D

    OdpowiedzUsuń
  2. ja dzisiaj miałam ostatnie kolokwium, została "tylko" obrona! :) powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam Chirurgów! Aż mnie dreszcze przeszły ;p znam ten serial na pamięć! :)

    OdpowiedzUsuń