poniedziałek, 11 maja 2015

194. KOSMETYCZNE NOWOŚCI + GREY'S ANATOMY.

Byłam bardzo do tyłu z odcinkami Chirurgów, ale w ostatnich dniach nadrobiłam. Za dużo tam tragedii, za dużo sezonów, łez i śmierci. Shonda chyba już nie ma co wymyślać i wymyśla na siłę. Lubi uśmiercać głównych bohaterów i przestało być już to szokiem (po tylu razach!), ale muszę przyznać, że te odcinki były ciekawe, teraźniejszość przeplatała się ze wspomnieniami Mer i tak czy siak łzy poleciały. Jak dla mnie (pewnie pisałam to nie raz) powinni zakończyć ten serial kilka sezonów wcześniej, ale Grey's Anatomy należy do tych (przynajmniej dla mnie), że obejrzy człowiek z ciekawości pierwszy odcinek i przepada. Będzie oglądał tyle odcinków ile nakręcą i tyle.

 Znalazłam zaległe zdjęcia kosmetyków, które miałam tu kiedyś wrzucić, ale jakoś mi to umknęło.

2 komentarze:

  1. ja jakoś wolę filmy niż seriale i w sumie teraz żadnych seriali nie oglądam, ale wiem, że potrafią wciągnąć - tak wciągnęłam się w Plotkarę (oglądnęłam wszystkie sezony) i w Pamiętniki Wampirów - ale tutaj po 3 czy 4 sezonie powiedziałam dość, bo naprawdę co raz bardziej wymyślali i pewne sytuacje moim zdaniem były już wyolbrzymiane i jakoś stracił urok ten serial moim zdaniem
    jeśli jeszcze pamiętasz dissolved--girl - to ja, wróciłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja z medycznych seriali niezmiennie uwielbiam Ostry dyżur <3

    lubię zapachy z C-thru, ale ostatnio się przerzuciłam na inne, może wrócę :D
    mam masełko z Bielendy, ale "troskliwą brzoskwinię", lubię je, ale wkurza mnie, że trzeba je nakładać palcem i się brudzić :P
    puder Rimmel Stay Matte uwielbiam <3 teraz próbuję z Eveline, bo jest trochę tańszy, ale ten to mój faworyt, dobry, długo się trzyma, wydajny i w ogóle :)

    OdpowiedzUsuń