sobota, 14 marca 2015

186. POMADKA GOLDEN ROSE VELVET MATTE - MOJA ULUBIONA!

Na początek zaplanowałam kilka zdań na temat mojej ulubionej pomadki.

Któregoś dnia miałam kaprys, że chcę czerwoną, ciemniejszą pomadkę (na zdjęciu niestety kolor jest jaśniejszy niż w rzeczywistości + sierść mojego kota : D). Poszłam do Olimpu, Pani w Golden Rose śmiała się, że jestem trzecią kobietą w przeciągu dnia która przychodzi i mówi, że szuka matowej pomadki w kolorze czerwonego wina. Na początku trochę się rozczarowałam, bo okazało się, że wcale nie tak łatwo nałożyć ją na usta. To jest jeden jej minus i myślę, że ostatni. Pomadka kosztuje 13 zł, a trzyma się bez problemu pół dnia. Po prostu zasycha i matowieje na ustach, nic się nie ściera ani nie rozmazuje. Nawet trochę ciężko ją zmyć. Pięknie wygląda na ustach i przede wszystkim ich nie wysusza! Jestem pod wrażeniem, bo zachowuje się o niebo lepiej niż te z Rimmela, Revlona czy Maybelline. Teraz już wiem, że jak będę potrzebowała pomadki to na pewno wybiorę Golden Rose! ; )

 Pada, ciągle pada, od kilku dni. Jest zimno, mokro, a mój nastrój też ostatnio wariuje strasznie. Wczoraj był dziwny i głupkowaty dzień - byłyśmy w szpitalu cały dzień i ciągle śmiałyśmy się ze wszystkiego z Dziewczynami z mojej grupy.
Dzisiejszy sen trochę wybił mnie z równowagi i sprawił, że zrobiło mi się jakoś strasznie smutno i tęskno, ale że jestem ostatnio mistrzynią w odpychaniu od siebie uczuć i wspomnień to jakoś funkcjonuję ; )
Wyleczyłam ząbki i mam spokój na dłuższy czas, chociaż obiecałam sobie, że będę pojawiać się co roku na przegląd, a nie co 4-5 jak to bywało u mnie często. Miałam ogromny uraz po leczeniu w gimnazjum, taki, że na samo słowo 'stomatolog' mój puls przyspieszał. Teraz mam inną dentystkę i nawet nie wiedziałam, że tak dobrze mogę znosić wizyty u niej. Przestałam się stresować i skakać jak głupia na fotelu. Trochę pobolało, ale do zniesienia, pół godziny i jeden ząb wyleczony. Bajka, na prawdę bajka! ; )

6 komentarzy:

  1. ojjeny znam ten strach rpzed dentystami ;<< a pomadka iękna ;) one wszytskie Golden Roski są rewelacyjne i je uwielbiam ;)
    a pogoda w Nisku własnie robi się corax ładniejsza ;< az glupio wyjezdzac!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja uwielbiam te pomadki! Są swietne! :)
    Mam kolory 2,8 i 13 ale planuje zakup kolejnych oczywiscie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczny kolorek ;) szkoda ze nie pokazałas na ustach ;/

    OdpowiedzUsuń
  4. Koleżanki mają takie i bardzo sobie chwalą :) z resztą tego co zauważyłam to często ich używają :) też sobie chyba taką sprawię :)

    OdpowiedzUsuń