środa, 4 lutego 2015

179. TANGLE TEEZER - MOJA RECENZJA


Dzięki innowacyjnemu kształtowi ząbków, wykonanych ze specjalnego, elastycznego tworzywa, działa delikatnie i skutecznie. Zalecana do rozczesywania każdego rodzaju włosów, peruk, afro oraz włosów przedłużanych. Dostosowuje się do kształtu głowy, radzi sobie z najbardziej splątanymi kosmykami nie naruszając struktury włosów, co sprzyja ich zdrowiu. Oprócz tego masuje skórę głowy co doskonale wpływa na cebulki włosów. Szczotkę Tangle Teezer można stosować do rozczesywania włosów suchych i mokrych.

O Tangle Teezer słyszały już chyba wszystkie dziewczyny, od koleżanek, z innych blogów i vlogów. Te szczotki stały się mega popularne, trochę się dziwiłam dlaczego wywołuje tyle szumu w internecie. Będąc na zakupach przedświątecznych powiedziałam sobie, że koniecznie kupię tą szczotkę. Pamiętam, że miały być w Hebe na nią promocje, ale niestety nie było. Na szczęście znalazłam je na wysepce. Początkowo miałam kupić tą większą, ale przeliczyłam kasę w portfelu i okazało się,że brakuje mi złotówki, hahah. Nie chciało mi się już lecieć na parking do rodziców, więc zdecydowałam się jednak na mniejszą i wiecie co? To było strzałem w dziesiątkę! Chociaż pierwszy kontakt moich włosów z Tangle Teezer do najlepszych nie należał. Pomyślałam: yyy, no i co? Jakieś ząbki mnie drapią w głowę i to ma być taka rewelacja? Po kilku następnych użyciach było o wiele lepiej - doszłam do wniosku, że ząbki wcale nie drapią, tylko nie byłam przyzwyczajona wcześniej do takich szczotek. Mniejsza wersja również się sprawdziła pod tym względem, że idealnie leży w mojej małej dłoni. Szczotka już latała kilka razy i nic jej się nie stało, nie jest również jakoś bardzo porysowana, ząbki się nie wyginają, łatwo się ją czyści. Kolor może nie jest jakiś idealny dla mnie, bo za pomarańczowym nie przepadam, ale innych nie było, a ja czułam, że muszę mieć TT na już! ; ) Wygląda trochę śmiesznie, mój Tato początkowo myślał, że kupiłam nową szczotkę dla kotów : D Najważniejsze jest to,że na prawdę dobrze działa na moje włosy. Idealnie je rozczesuje, masuje skórę głowy. Nie wyrywa i nie szarpie włosów oraz minimalizuje ich elektryzowanie się. Jest moim absolutnym hitem i nie wyobrażam sobie już bym mogła używać innej szczotki! ; ) 

6 komentarzy:

  1. Jeszcze nie słyszałam i nie czytałam negatywnych opinii na jej temat! :D Chyba też sobie kupię, bo bardzo kusi! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam różową i ciągle wypada mi z rąk :D Bardzo ją lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja ze względu na kręcone włosy nie używam TT :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Slyszam mnostwo opinii na temat tych szczotek. Nawet jedna ze znajomych ja ma, nie wiem czy to dlatego ze bylo na nia takie wielkie bum, ale nie moge sie do niej przekonac. Na poczatku razila mnie jeszcze wysoka cena za kawalek plastiku. Teraz chyba przemawia do mnie to ze nie wazne ile szczotek bym miala to i tak wszystkie gdzie zawsze sie zapodzieja i tej mojej ulubionej rossmanowskiej zawsze szukam.
    Jezeli jestes ciekawa co u mnie to po dlugim czasie pojawij sie wpis. nieasertywna.blogspot.com od razu zaznaczam ze nie jest to zaden spam a post i komenattarz dodawane sa za pomoca telefonu wiec za brak polskich znakow i literowki z gory przepraszam. Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  5. też słyszałam wiele dobrego o tych szczotkach, ale jakoś skusić się na nie nie mogłam. jednak moje włosy strasznie się plączą po myciu i czasem rozczesać je to istna masakra, plus wiele z nich zostaje na szczotce :( więc może byłoby to dobre rozwiązanie dla mnie? muszę to przemyśleć, a ile płaciłaś za tą szczotkę? :)

    OdpowiedzUsuń
  6. przymierzam się właśnie do zakupu ;)

    OdpowiedzUsuń