sobota, 10 stycznia 2015

175. 'SLAP HER' - CHILDREN REACTIONS.

Od Nowego Roku czuję się jakoś dziwnie.. Z jednej strony mam wrażenie, że czas stoi w miejscu, z drugiej, że zapieprza jak nigdy. Od Sylwestra minęło trochę, niby patrząc w kalendarz to niewiele, ja natomiast czuję się jakby lata minęły już.

Poprzedni weekend spędziłam pod Rzeszowem u Rodziny. Doszłam do wniosku, że póki mam wolne to lepiej jak pojadę i spędzę z nimi trochę czasu niż gdybym miała siedzieć w domu i zamulać. Na Podkarpaciu jak to na Podkarpaciu - zawsze miło i przyjemnie. Wreszcie mogłam pogadać z Siostrą w cztery oczy i napić się z nią drinka ; ) Poza tym w końcu wsiadłam za kółko u udało mi się zrobić jakieś 160 km, więc jestem zadowolona bo jak mój Tato powiedział : "siadaj, pojedziesz" to zbladłam. Na początku było trochę ciężko, ale w drodze powrotnej już o wiele lepiej. Dobrze jest poćwiczyć JAZDĘ na drogach gdzie nie ma świateł, pojeździć na pięciu biegach a nie tylko stać w korkach w mieście..

Powrót na uczelnię o dziwo był całkowicie bezbolesny. Szczerze mówią byłam w szoku, bo poprzedniej nocy spałam chyba z 3 godziny, poza tym w święta byłam przyzwyczajona, że śpię do 11, a tutaj tak bez problemu (i jeszcze z uśmiechem na twarzy) wstałam i poszłam na 8 na dietetykę ; D

Muszę zrobić tą cholerną bibliografię do licencjatu bo wisi to nade mną jak czarna chmura.

Uwielbiam zaskoczenie, niespodzianki i spontany. "Cześć, skończyłem zajęcia wcześniej, spotkamy się dziś?" Pogoda płata sobie figle i znowu pada. No nic, takie mamy chyba już szczęście do niej. Niech sobie pada ile chce, jak rozmowa się klei to nieważna jest aura za oknem. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że ja się miło z kimś spędza czas to on tak szybko mija. Aaaa i zaczęłam się ponoć rumienić, no ładnie.

Widzieliście to? Ja oglądam z uśmiechem na twarzy! Rosną prawdziwi Mężczyźni! :)

5 komentarzy:

  1. Uwielbiam ten filmik :DD Ale i tak wydaje mi się, że jest naciągany, bo jakos nie wyobrażam sobie, żeby dziecko ładnie swtierdziło, że jej nie uderzy bo jest mężczyzną ;DDD
    a na podkarpaciu ejst najlepiej :)!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja już dawno nie jeździłam samochodem, ale to dlatego, że nie mam swojego, a z chłopakiem jeździmy tylko pożyczonym od jego siostry, która jest za granicą ;)

    mam nadzieję, że do lata zleci szybko! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. a u mnie jest wręcz przeciwnie, mam wrażenie, że trochę się ciągnie, a patrzę w kalendarz, a tu już dzisiaj 12, a czuję jakbym wczoraj witała nowy rok :)

    ja też lubię spontaniczne propozycje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. cieszę się, że ten wolny czas dobrze spędziłaś, że miałaś czas dla rodziny!

    ja sama nie wiem, jaki jest ten początek roku, niby wszystko jest ok, niby jest dobrze, dzieją się pozytywne rzeczy, ciekawe przygody, a z drugiej strony jakby coś było trochę nie-tak.

    no, no! to ładnie, że wstałaś tak wcześnie, po tak małej ilości godzin snu z uśmiechem na twarzy - życzę Ci tego każdego dnia! ;)

    zdecydowanie patrzenie w oczy jest magiczne!
    daj znać ile wyszło Ci zarówno książek jak i filmów! rozumiem, że dla niektórych jedna książka na tydzień, to może być dużo, ale zawsze można tą liczbę podzielić na dwa i wychodzi z założenia, że jedna książka przypada na 2 tygodnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dawno do Ciebie nie zaglądałam - aż wstyd ;( ja po 2,5 tyg przerwie w pracy do tej pory nie mogę się przyzwyczaić ;p

    OdpowiedzUsuń