niedziela, 30 listopada 2014

167. MANIA NA HARRY'EGO !


 Kiedyś Harry Potter był bardzo modny. Wszyscy czytali, chodzili do kina, czekali na następne części. Liczyli dni do premiery, ekscytowali się straszliwie, a ja nie wiedziałam czym. Czytałam książki w podstawówce, ostatnią część chyba w 6 klasie jak byłam chora i to bardziej z nudów niż z ciekawości. Filmy oglądałam do czwartej części włącznie. Później mnie jakoś to nie interesowało i nie miałam chęci by oglądać. Całkiem niedawno, pewnie w jakiś wolny wieczór zrobiłam sobie herbatę i włączyłam pierwszą część. Na jednej się nie skończyło. Dzisiaj obejrzałam Zakon Feniksa i na pewno zobaczę wszystkie. Oprócz filmów naleciało mnie też na książki - jakbym wiedziała, że w 2 wieczory przeczytam Kamienia Filozoficznego to bym od razu wypożyczyła sobie dwie książki, żeby ciągle nie łazić ; ) W każdym razie do mnie Potterowa mania doszła z wieloletnim opóźnieniem. Oglądam/czytam, przeżywam jak głupia i wzruszam się ciągle :D
 



6 komentarzy:

  1. Dorastałam wraz z tymi filmami! A książek jeszcze nie czytałam, ale zamierzam, bo wiele osób chwaliło :)
    http://just-be-yourself-coca.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie nie można nazwać manią ale lubię go oglądać jak leci w TV :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwszą część przeczytałem z naprawdę dużym zaciekawieniem (była to wielki powiew świeżości wśród książek), drugą i trzecią podobnie. Potem było niestety już gorzej. Jeśli filmy to tylko z lektorem, bądź w oryginale po angielsku, bo dubbing jest wg mnie koszmarnie dopasowany.

    OdpowiedzUsuń
  4. z pewnością jest magia w tych książkach i filmach :) ja już wszystkie książki mam za sobą! to samo filmy - tu nawet niektóre części nie raz czytałam! marzy mi się przeczytanie Harry'ego po angielsku - ponoć dużo lepszy jest w oryginale niż w języku polskim :) zakupiłam nawet pierwszą część, ale boję się, że nie podołam z językiem, ale muszę się w końcu z tym zmierzyć! ;)

    każdy potrzebuje kochać i być kochanym, można mieć wszystko, ale to "wszystko" miłości nigdy nie zastąpi. wiesz, ja też doceniam swoje życie, lubię je, ale chciałabym po prostu mieć kogoś obok.

    facetów niestety ciężko zrozumieć :(

    OdpowiedzUsuń
  5. znam to !! zapros mnie na wieczorne seane chętnie pooglądam coś z Tobą :DDD w tanmtym roku złapała mnie bania na to.. i w sumie to nic nie robiłam tlyko oglądalam Harrego :D A miałam podobnie jak TY, że d którejś części szał pał ciał i w ogóle latałam do kina, kupowałam płyty, a potem jakoś tak nie wiem ucichło :Dale chętnie obejrzałabym wszystko od nowa ! ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. książki nie czytałam ale Harrrego zawsze jak jest lubię obejrzeć ;)

    OdpowiedzUsuń