sobota, 18 października 2014

160. BOGOWIE.

Wybrałam się dziś do kina. Długo wahałam się pomiędzy filmem "Miasto 44" a "Bogowie". Uznałam, że ten pierwszy jest już wyświetlany jakiś czas i pewnie niedługo będzie w sieci, a drugi jest nowy i nie wytrzymam z czekaniem, bo byłam strasznie ciekawa.

O Zbigniewie Relidze wiedziałam tylko to, że wykonał pierwszy w Polsce udany przeszczep serca. Nigdy tym tematem się nie interesowałam i nie zgłębiałam go.
Film wciągnął mnie totalnie. Profesor był człowiekiem buntowniczym i bardzo ambitnym. Chciał leczyć, pomagać ludziom i zrobić coś niezwykłego. Był niesamowicie odważny i zrobił wielki postęp w polskiej medycynie.
Film pokazuje Jego drogę do osiągnięcia celu. Szczerze mówiąc to myślałam, że wykonał jedną operację, było super i każdy był szczęśliwy. Jednak droga do sukcesu nie została usłana różami - były dramaty nieudanych operacji, walki i porażki. Strasznie trudne było to, by wyjść poza schemat. Wtedy przeszczep tego organu był dla ludzi kontrowersyjny, uważali że człowiek żyje dopóki bije mu serce. W 1985 roku powołano pierwszą komisję do orzeczenia śmierci mózgu.

Pan Kot grał niesamowicie, a do tego ten klimat starego, ponurego i szarego szpitala..

 


Autentyki:


5 komentarzy:

  1. O filmie co nie co słyszałam, ale nie oglądałam go.
    Chcialabym go zobaczyć.

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie w weekend się na niego wybieram ;)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. niezły post, naprawdę fajny i ciekawy zostane tu na dłużej obserwuję

    sniadanielejdis.blogspot.com poklikasz w ostatnim poscie na linki bardzo prosze, wiele to dla mnie znaczy a dla Ciebie to tylko chwila ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Film na pewno dobry, niestety nie oglądałam, może kiedyś nadrobię. Pewnie T. Kot spisał się dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też wybieram się na ten film. Mam nadzieję, że Kot nie zawiedzie i sprawdzi się tak samo jak w roli Ryśka z Dżemu :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń