sobota, 30 sierpnia 2014

144. ZAMOŚĆ - ZOO, STARÓWKA I PARK

Cześć Kochani! Wczoraj tak bardzo miałam ochotę napisać tą notkę, ale wieczorem gdy wróciłam do domu po całym dniu padłam jak zabita. Odwiedziłam Zamość - mój drugi raz w życiu, bo pierwszy miał miejsce jakieś 17 lat temu. Pogodę miałam jak na zamówienie, cały dzień świeciło słońce i było ciepło, żyć nie umierać!

Pierwszym punktem wycieczki było odwiedzenie ZOO. Jestem pod wrażeniem jak tam jest pięknie, czysto, zwierzaki mają dużo miejsca i jest ich całkiem sporo! Jak dla mnie w sam raz - nie czuje się niedosytu, z drugiej strony jakby było ich jeszcze więcej to pewnie już nie chciałoby się chodzić : D

Na prawdę wybrałam tylko garstkę zdjęć, pominęłam mnóstwo gadów, ptaków i ryb ; )


Wchodząc do motylarni czujemy się jakbyśmy byli w Amazonii. Duża wilgotność powietrza i wysoka temperatura, baaardzo dziwne uczucie, ja początkowo myślałam, że nie zdołam złapać oddechu : D



Najciekawszy punkt programu - KOTYYYY! I to głównie dla nich pojechałam do ZOO, strasznie mi zależało, by je zobaczyć. Do tygrysa wracałam trzy razy, bo spał i prawie nie było go widać, dopiero później przeniósł się w inne miejsce. Myślałam, że stamtąd nie odejdę! <3



Starówka:



Park w Zamościu uznałam za najpiękniejszy jaki kiedykolwiek widziałam! Oddzielony od miasta murem, na uboczu, wydaje się oazą spokoju i idealnym miejscem do wyciszenia się.


3 komentarze:

  1. Strasznie podobają mi sie Twoje zdjecia zwierząt. Wyglądają prawie jak w naturalnym środowisku. Ja zawsze w zoo najbardziej lubiłam jaszczurki i pająki xD Ostatnio byłam w Nowym Zoo poznańskim i zachwycilam sie sloniarnią, naprawdę polecam! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba byłam w Zamościu jak byłam mała :) Pięknie tam jest :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja byłam w Zamościu w dzieciństwie, ale do dziś pamiętam ten piękny Rynek. Dla mnie jeden z najpiękniejszych w Polsce.

    OdpowiedzUsuń