wtorek, 5 sierpnia 2014

138. URLOP CZ. I - MAGIA PODLASIA. PRZYSTAJNE I OKOLICE.

Po przyjeździe z Mazur wytrzymałam w domu całe dwa dni. Po południu rozmawiałam z Siostrą i postawiłam na spontana - wpadłam na pomysł, że za trzy godziny pojadę do Sieteszy : ) Kilka dni tam spędziłam, było miło i towarzysko jak zawsze. A wczoraj.. Wczoraj jechałam do Rzeszowa na busa prawie 30 km ścigaczem z Bratem. Kiedyś tak się zapierałam, że nigdy na żaden motor nie wsiądę, ale jak widać kobieta zmienną jest i w stu procentach sprawdza się powiedzenie 'nigdy nie mów nigdy'. Chciałam po prostu zobaczyć jak to jest. Pierwszy raz mam za sobą (mam nadzieję,że nie ostatni) i muszę powiedzieć, że na prawdę było świetnie!

Dziś ostatnia porcja zdjęć i filmików z Suwalszczyzny. Tym razem pokażę Wam najbliższe okolice.


Wybaczcie za moje głupotki - strasznie mnie fascynują krowy i bociany, a w okolicach Suwałk tych zwierzaków pod dostatkiem jest!


Następny filmik był nagrywany ostatniego wieczoru mojego pobytu. Miły dzień, dwudzieste pierwsze urodziny, wieczorne nagie kąpiele w jeziorze i litewska wódka na zakończenie! : )

6 komentarzy:

  1. skoro miałaś urodziny ostatnio - życzę wszystkiego najlepszego oraz spełnienia marzeń! :*

    widoki są naprawdę cudowne!

    heh, też się kiedyś zapierałam, że nigdy na motocykl nie wsiądę i co? ostatnio też jeździłam po raz pierwszy, pewnie nie ostatni, chociaż trochę mnie to przerażało.

    tak, tak pewnie będzie,czas zawsze wszystko weryfikuje

    OdpowiedzUsuń
  2. Tam jest tak przyjaźnie! :) super :)

    OdpowiedzUsuń
  3. spóźnione wszystkiego najlepszego! :)

    pamiętam jak ja gdzieś jeździłam i widziałam krowy na łąkach, matko, jaka to była ekscytacja! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Cóż, nie przeczę, magicznie jest tam...przez ten ogrom zieleni i tylko pozorną ciszę, w którą trzeba się nieraz wsłuchać:)

    OdpowiedzUsuń
  5. mnie przerażała cała jazda, nawet nie wiem ile to trwało, ale myślę, że koło 15, 20 minut, max 30. ale to było straszne, już pod koniec chciałam na nogach wracać, a później miałam je jak z waty :D chociaż w sumie im dłużej jechałam tym mi było lepiej, ale jednak strach ogromy był!

    OdpowiedzUsuń
  6. Faktycznie jest tam magicznie ;)
    O tak kobieta zmienna jest, fajnie że jazda Ci się podobala .

    OdpowiedzUsuń