sobota, 7 czerwca 2014

126. JESZCZE SESJA I WAKACJE..

Ufff, wczoraj zakończyłam praktyki! Mimo,że MSW jest na przysłowiowym końcu świata to nie było wcale tak źle - Panie pielęgniarki bardzo miłe, a poza tym oprócz nas praktyki mieli również studenci z pielęgniarstwa, więc było milej i weselej, dzieliliśmy się pracą i sporo gadaliśmy ; ) Poza tym ten szpital ma to do tego, że wysiadałam z autobusu i z przystanku miałam jeszcze jakieś 5-7 minut drogi piechotą w ciszy i spokoju. Cudownie było przed siódmą rano przejść się chwilę wśród alei drzew.. (i wcale nie mówię tego z ironią!). Poza tym mimo wszystko - o wiele lepiej się wstaje na praktyki w maju/ czerwcu gdy za oknem jest już widno i ciepło niż w styczniu (mamoo, aż mi się płakać chce jak przypomnę sobie to!).

Teraz przede mną sesja, której w ogóle nie czuję. Niby mam 2 egzaminy w następnym tygodniu?! Szczerze? Cholernie się rozleniwiłam nic nie ucząc się w ciągu całego semestru i chyba mój mózg już przestał ze mną współpracować. Mam nadzieję, że jakoś dam radę, zaprzyjaźniłam się z Panem Bręborowiczem, z chirurgią też mam zamiar w najbliższym czasie.

Tymczasem uciekam do wanny i znów do Pana Bręborowicza- obiecałam sobie, że jeszcze coś tam przerobię ; )

3 komentarze:

  1. studiujesz pielęgniarstwo? na którym roku? :)
    zdecydowanie o tej porze lepiej tak daleko na praktyki dojeżdżać, w sumie też o tej porze łatwiej się z łóżka zwlec ;)

    wiesz, przetrwać burzę w przyjaźni się da, jeśli obie osoby tego chcą i umieją dojść do kompromisu. moja koleżanka jest tak rozpieszczona, że dla niej nie ma kompromisu, tylko jej zdanie, a poza tym to już kolejna taka sytuacja i zastanawiam się czy warto to naprawiać, bo jej zachowanie nigdy się nie zmieni i prędzej czy później znowu taka sytuacja nastąpi :/ a ja mam dość zachowania sfochowanej dwudziestoparolatki, która zachowuje się jak nastolatka :/

    OdpowiedzUsuń
  2. aaa i powodzenia na sesji!!! ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Życzę CI oczywiście powodzenia na sesjii :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń