wtorek, 1 kwietnia 2014

112. PRZESILENIE.

Moje życie ostatnio wygląda tak: punktualnie o siódmej rano razem z czterema dziewczynami ode mnie z grupy, zaspane wchodzimy na oddział chirurgii. Jesteśmy tam kilka godzin, po czym przemieszczamy się do drugiego budynku na teorię. Popołudniami/ wieczorami są jakieś pojedyncze wykłady.
Ledwo wytrzymuję do 22, czasem już o 21 padam w objęcia łóżka. Jeszcze przez chwilę nie chce zasnąć, bo wiem, że zaraz zadzwoni budzik i znów będę musiała wstać.
Nie, wcale nie narzekam. I nie jestem leniwa. Dopadło mnie chyba to cholerne przesilenie wiosenne, w dodatku wypłukałam sobie magnez i czuję się jak dziewięćdziesięciolatka..

1 komentarz:

  1. Ja też wypłukała sobie magnez i ogólnie czuje się nie za ciekawie czasami dlatego tez możmy podać sobie rękę ...
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń