piątek, 14 marca 2014

109. BIEGAMY!

Próbuję w największym stopniu być jak moja Babcia, z którą mam tyle wspólnego.. Dlatego staram cieszyć się z każdego promyku słońca ogrzewającego moją twarz, z każdego ciepłego powiewu powietrza. Żyję sobie własnym życiem, nie wchodzę z butami w cudze, mam kilka wspaniałych, prawdziwych Ludzi, którzy zawsze przy mnie są, na pewne sprawy mam wyjebane i jestem zajarana sportem! ; ) Odkrywam na nowo magię biegania, na razie byłam dwa razy ale i tak jestem dumna, że zaczęłam w marcu. Pokonuję tradycyjnie szósteczkę i jestem zadowolona po. W dodatku na razie biegałam sama (mam nadzieję,że to się zmieni) i nawet nie musiałam zakładać słuchawek, by pokonać tą trasę! ; )

Iiii.. czekam na lato!

3 komentarze:

  1. WoW. Super, ja zacząć nie mogę:D;p A przydałoby się złapać trochę kondycji przed latem:) Powodzenia w wytrwaniu:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czasem warto zrobić coś dla samego siebie:)
    A bieganie daje nam to, że możemy także wyrzucić swoje emocje.

    OdpowiedzUsuń
  3. ja nigdy nie potrafię wytrwac w bieganiu eh... :(
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń