sobota, 22 marca 2014

110. WIOSNO KOCHAM CIĘ!

Pewnej nocy, a dokładnie dwa dni temu obudził mnie ból. Na początku myślałam,że mi się to śni, ale po chwili okazało się, że jednak nie. Mocny, pulsujący ból w dole pleców promieniujący do wnętrza brzucha. Jakimś cudem przewróciłam się na drugi bok, ale było jeszcze gorzej. Próbowałam oddychać jak przy porodzie. Miałam jakieś czarne wizje przed oczami, już nawet miałam zacząć drzeć się: "Taaaaatoooooooo!" Nie wiem ile tak leżałam, ale w końcu mi przeszło i zasnęłam. Nie wiem co to było i chyba nie chcę wiedzieć, ale w życiu nie czułam takiego bólu.

Jestem dziś szczęśliwa od samego rana. Padłam o 21 spać i z chęcią wstałam rano by pójść na niemiecki. Później wpadła do mnie moja Przyjaciółka, a popołudnie spędziłam na długim spacerze z Rodziną, takie chwile lubię! Nazbierało mi się 12 kilometrów pokonanych pieszo : )


PS. Muszę jutro sprawdzić co z moim obiektywem bo ta czarna kropa w lewym górnym rogu mnie niepokoi : (

1 komentarz:

  1. Piekne zdjecia! :D Szkoda ze teraz za oknem u mnie tylko deszcz deszcz i deszcz... :(
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń