wtorek, 4 marca 2014

106. MARCOWE WŁOSY.

Całe wieki nie było mowy o moich włosach, więc nadrabiam to. Tak na prawdę to niewiele się zmieniło. Jakiś miesiąc temu czy dwa podcięłam je - jestem zadowolona, że już nie cieniuję tylko podcinam na równo. Wciąż zapuszczam i jestem w tym samym punkcie, a marzą mi się włosy do pasa odkąd pamiętam, dlatego ograniczam podcinanie na tyle na ile pozwoli mi stan moich końcówek. Odnośnie pielęgnacji - myję jak zawsze co drugi dzień szamponem czasem z SLS czasem bez, nakładam odżywkę, a co drugie mycie (REGULARNIE) maskę WAX. Wypadanie jest takie jak zawsze u mnie czyli wzmożone. Nie olejowałam włosów już wieki dlatego mam zamiar to nadrobić. Może zacznę pić pokrzywę? : )



Poza tym to jestem dziś w rewelacyjnym nastroju. Ostatnio zaczęłam myśleć o wakacjach i martwić się o to co będzie ze mną, bo przecież praktyki i nie wiadomo kiedy. Dzisiaj dostaliśmy maila i wszystko ułożyło się tak jakbym sobie wymarzyła. Czekają mnie kolejne wakacje na Suwalszczyźnie, a później prawdopodobnie na Mazurach ; ) Nie mogę się doczekać <3

4 komentarze:

  1. Wygląda, przynajmniej na zdjęciu, tak jakbyś miała bardzo zdrowe i mocne włosy. Tylko pozazdrościć. I zapuszczaj, zapuszczaj. Ja wielokrotnie sama miałam kilka podejść do zapuszczenia moich kudłów do pasa...zawsze jednak w połowie drogi ścinałam:D

    OdpowiedzUsuń
  2. masz w całkiem dobrej kondycji włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ładne włosy :) Mogłabym prosić o poklikanie w linki w ostatnim poście? :) To bardzo ważne.
    Może wzajemna obserwacja? Daj znać u mnie :)
    http://sialalala96.blogspot.com/

    OBSERWACJA = OBSERWACJA :)

    OdpowiedzUsuń