sobota, 4 stycznia 2014

92.' O MÓJ ŚNIE ZALEŻAŁO MI NA TOBIE, ALE KIEDY DOTYKAM GWIAZD ONE SPADAJĄ MI NA GŁOWĘ.'


Moja przedwczorajsza noc była najbardziej dobijającą w moim życiu. Specjalnie położyłam się spać, wcześniej bo wiedziałam,że muszę wstać o 5 30.. Zasnęłam po 3. Podczas tych 4 godzin byłam tak bezsilna, chciało mi się ryczeć, modliłam się kilka razy i kilka razy myślałam,że umieram. Masakra, nie wiem co się stało, bo to był pierwszy taki raz. I mam nadzieję, że ostatni. Rano byłam kompletnie rozbita tym moim snem, dodatkowo przytłaczało mnie całe 12 godzin które miałam spędzić w szpitalu.. Nie wiem jakim cudem, ale dałam radę. Źle wcale nie było, wręcz przeciwnie! Po raz pierwszy widziałam cięcie cesarskie w całości (pamiętam swoje pierwsze praktyki rok temu- poszłam na blok oglądać i w kulminacyjnym momencie zostałam poproszona o przyniesienie pabalu i oczywiście ominęło mnie). Było bardzo miło, bo i lekarze sympatyczni i pani instrumentariuszka, która opowiadała mi co się dzieje w danym momencie i mówiła o swojej pracy. Jeśli chodzi o sam zabieg to już od roku wiedziałam, że bym nie chciała tak przeżyć porodu (chyba,że NAPRAWDĘ byłyby do tego konkretne wskazania medyczne) , jak widziałam jak to się odbywa. Cesarka to marzenie wielu nieświadomych kobiet, ale to już temat na długą dyskusję i wypowiedź.. Wyszłam z tej porodówki po 11,5 godzinach, padnięta, ale szczęśliwa.

Dałam sobie jeszcze dzień luzu, ale od jutra biorę się za naukę, bo zaliczenia&sesja czekają.. To będzie ciężki okres, tak bardzo marzy mi się zaliczenie wszystkiego w pierwszym terminie i tydzień wolnego. W tamtym roku przez anatomię nie miałam przerwy międzysemestralnej : ( Mam nadzieję,że w tym roku będzie inaczej!

2 komentarze:

  1. kuurcze jakie to sny miałaś ;o? a i dlaczego cesarskie jest takie niekorzytsne?

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny post i cały blog! :D

    Zapraszam do komentowania, obserwowania za obserwacje i lajkowania mojego fotograficznego bloga
    http://ugphoto.blogspot.com/
    https://www.facebook.com/UndergroundPhotography1

    OdpowiedzUsuń