piątek, 6 grudnia 2013

82. ZIMOWA DEPRECHA?


Czuję się wewnętrznie dziwnie. Smutna, znudzona, zrezygnowana? Wszystko i wszyscy na około mi przeszkadzają, mam ochotę zaszyć się pod kołdrę i nie wychodzić. Rano jak dzwoni budzik jest jeszcze ciemno i wtedy chce mi się płakać. Ciągle jestem zmęczona i niewyspana. Nienawidzę tego krótkiego dnia, braku słońca. Spadł dziś śnieg. Wiatr jest taki, że mało głowy nie urwie. Wczoraj na przykład miałam się uczyć. O 21 zasnęłam.. Chyba dopadła mnie jakaś zimowa depresja. Minie?

Tyle podgrzewaczy ostatnio dostałam od Taty, ciągle się palą ; )

2 komentarze: