niedziela, 10 listopada 2013

74. DESZCZ MI NIE STRASZNY, BO MAM KALOSZE!

Powiew czystego powietrza znad oceanu, łączącego w sobie aromaty bujnych zielonych traw i ciepłego piżma, sprawi że uniesiesz się i sięgniesz chmur wędrujących po turkusowym niebie.Nie mogłam się powstrzymać przed dzisiejszym kupnem. Ostatnio szukałam w internecie wosków i wynalazłam 9 zapachów, które chciałabym przetestować, mam zamiar zamówić kilka w niedalekiej przyszłości ; )
Teraz, gdy za oknem zrobiło się szaro i ponuro, a dzień jest krótki zwracam większą uwagę na detale, takie jak zapachy. Miło zapalić sobie w pokoju zapachową świeczkę albo wrzucić wosk do kominka.

Jakby mi ktoś powiedział rok temu że będę chodzić w kaloszach to bym go wyśmiała. Zmienia się człowiek jednak, zmienia siebie i swoje zdanie. Tak samo kiedyś nie wiedziałam jak można nazwać dziecko Jan?! Dziś to dla mnie najpiękniejsze imię dla chłopczyka, zaraz później Adam i Franciszek! <3
Wracając do kaloszy- jeszcze w deszcz w nich nie paradowałam, dzisiaj miały swój debiut, ale było mokro więc założyłam. Ciepłe i wygodne jak żadne inne buty ; ) Mam nadzieję, że spełnią swoją funkcję!


W tle kuchenka mikrofalowa + szafka do kuchni na moim dywanie, bo mam 'mały' sajgon w kuchni.
Huntery bym chciała, ale niestety nie ma nikogo kto chciałby mi je podarować hahaha..

3 komentarze:

  1. Aaaaa super masz te kaloszki! ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. mam te kalosze uwielbiam je <3


    zapraszam w wolnej chwili do siebie nattalja.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń