czwartek, 21 listopada 2013

78. ZMĘCZONA.

Dopiero był poniedziałek i szłam na 7 rano do szpitala, zadowolona a nie wściekła ; ) Takie zajęcia to sama przyjemność, szkoda, że już się skończyły. Cholera, powinny jeszcze trwać!
Dziś jest czwartek a ja czuję się jak jakiś zdechły szczur. Szczególnie teraz, jak o 16 jest już noc jest nieciekawie. Ciągle chce mi się spać i mam wrażenie, że jakbym mogła nie wychodziłabym z łóżka. Zero energii. Chciałabym tylko wiedzieć jak rok temu potrafiłam nieraz spać po 4 godziny, uczyć się anatomii po nocach? Teraz tak nie potrafię. Przytłacza mnie farmakologia, głupie nazwy leków których czasem nie umiem przeczytać, działania niepożądane i inne głupotki. Ciężkie to jak cholera, nienawidzę takich przedmiotów! Niby coś umiem, później okazuje się, że jednak mam pustkę w głowie.. Uczenie się na pamięć jest najgorsze ; / Jutro szpital, zajęcia, kolokwium z mojego 'ulubionego' przedmiotu opisanego kilka zdań wcześniej, później muszę zrobić zakupy, posprzątać w pokoju, a wieczorem idziemy się odstresować do klubu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz