piątek, 1 listopada 2013

71. POSTCROSSING (3)

Wczorajsze popołudnie było bardzo towarzyskie i miłe, dobrze jest spotkać się z kimś kogo się dawno nie widziało, posiedzieć i pogadać! Dzień zleciał nie wiadomo kiedy, aż sama byłam w szoku jak spojrzałam na zegarek. Wieczorem jeszcze sprzątałam, bo obiecałam sobie, że nie pójdę spać póki nie ogarnę pokoju. Skoro już nie mogłam w nim nawet zebrać myśli to musiało być na prawdę kiepsko. Boże, kocham porządek, ale dlaczego jestem taką syfiarą?! : (

1 listopada, cmentarze pełne ludzi, nowy miesiąc. Tęsknota za tymi których już z nami nie ma.. Odpoczynek, film, tak ciepło, spokojnie bez śpieszenia się gdziekolwiek.

Miałam zastój w postcrossing. 2 moje kartki nie doszły, albo ktoś ich po prostu nie zarejestrował i na jakiś czas wszystko zamarło. Aż tu nagle, w tym tygodniu ni stąd, ni zowąd znalazłam a skrzynce najpierw 2 pocztówki, a później każdego dnia po jednej. Byłam bardzo mile zaskoczona, sama napisałam dwie i po niedzieli je wyślę.
Tajwan.
Japonia.

Oprócz kartek urzekły mnie również (jak zwykle) znaczki na nich.

4 komentarze:

  1. To się można naoglądać krajobrazów na takich pocztówkach!

    OdpowiedzUsuń
  2. świetna sprawa z tym postcrossingiem!

    OdpowiedzUsuń
  3. Też mam zastój, od kilku miesięcy nic nie wysyłam...
    PS Pierwszą pocztówkę dostałam z Tajwanu właśnie. Widzę, że mają specyficzny gust do tego, co jest ładne ;p

    OdpowiedzUsuń
  4. Super sprawa!:)

    http://freshisyummy.blogspot.com/2013/11/power.html

    OdpowiedzUsuń