poniedziałek, 28 października 2013

70. PIĘKNA JESIENIO, TRWAJ!



Po brzydkim wrześniu jakby ktoś powiedział mi, że będę chodzić w październiku a balerinach i narzucać kurtkę na krótką koszulkę to bym w życiu nie powiedziała! Jest pięknie, słonecznie, aż chce się żyć! Z tego wszystkiego wczoraj zrobiłam z rodzinką wypad na rower. Przejechaliśmy 46 km. Biorąc pod uwagę moją zerową aktywność fizyczną było to nie lada wyczynem i myślałam pod koniec że już nie dam rady. W każdym razie dojechałam, było warto, a nawet dzisiaj nie odczuwam zakwasów!

W końcu mi się udało i mam całkiem lajtowy tydzień! Rano aż z chęcią wstawałam z łóżka. Niestety dzisiejszy dzień jest cały rozwalony, jeszcze odwołali nam jedne zajęcia i dopiero o 18 30 mam wykład. W okienkach miałam w planach naukę niemieckiego, ale jednak nic z tego nie wyszło i siądę do tego wieczorem ; )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz