niedziela, 13 października 2013

67. CZĄSTKA MAZUR NA ŚCIANIE I NA BILBOARDACH.

W końcu są te cudowne obrazki nad moją komodą ; ) Patrzę sobie na nie często, widzę je z łóżka, podziwiam i tęsknię. Moja dozgonna miłość od pierwszego roku życia!

A serducho same się cieszy jak idę Lublinem i po drodze rzucają mi się w oczy takie bilboardy:



1 komentarz:

  1. Prześliczne zdjęcia ;) Kurcze, nigdy nie byłam na Mazurach, aż żałuję ;p

    OdpowiedzUsuń