czwartek, 26 września 2013

63. SZARO, BURO I ZIMNO!


Nie pamiętam tak paskudnego września jak ten. Myślałam, że jeszcze gdzieś będę wychodzić, na rowerze pojeżdżę. Teoretycznie mogę, a praktycznie wychodzi tak, że to zimno za oknem zniechęca do robienia czegokolwiek poza oglądaniem seriali, filmów i czytaniem książek. We wtorek skończyłyśmy praktyki i mamy jeszcze do wtorku chwilę wakacji ; ) A tej chwili wielkie napięcie jest, przynajmniej u mnie bo czekamy na maila z podziałem na grupy, a że ja jestem w ostatniej to baaardzo się boję, że mnie przerzucą gdzieś zupełnie indziej, a tego bym bardzo nie chciała.. Jak będą te grupy to spiszę sobie plan (aż się boję, pewnie 8-20 to standart ; D) który pojawił się już kilka dni temu, ale jeszcze do niego nie zaglądałam bo nie widziałam sensu w tym.

Jako stara fanka 'Na dobre i na złe' (oglądałam od samego początku, nawet pierwsze sezonu miałyśmy z mamą nagrane na KASETĘ, później trochę przestałam, ale znów minął jakiś czas i oglądam, a tak na odmóżdżenie) oglądam nowy odcinek a tam Agata w karetce pracuje i wywiązuje się dialog:
Agata: Cześć chłopaki.
Ratownik: No cześć. A Ty co, u nas?
Agata: No, a co Cię tak dziwi?
Ratownik: No nic, wiesz my zazwyczaj nabijamy się z lekarzy którzy do nas trafiają. Jakby trafiali na zesłanie. Komu podpadłaś?
Agata: A Ty ratownik medyczny z powołania, czy na medycynę się nie dostałeś ?
Haha jakoś bardzo mnie to rozbawiło..

1 komentarz: