sobota, 14 września 2013

60. PRZECZYTANE KSIĄŻKI- JEDZ MÓDL SIĘ KOCHAJ, TRZY METRY NAD NIEBEM, WSTRZĄS.

Niby nie dużo tych książek przeczytałam w te wakacje, ale mimo wszystko podzielę się na forum co to było. Jeśli chodzi o czytanie to powiem tak- uwielbiam czytać chyba od zawsze. Kiedyś w gimnazjum i liceum czytałam książki tylko w wakacje- bo bardzo kojarzyło mi się to z wolnością. Potrafiłam siedzieć całe dnie i czytać.. Teraz trochę to się zmieniło, bo czytam nie tylko w wakacje i  w mniejszej ilości niż kiedyś, nie umiem spędzić całego dnia na czytaniu, tylko najwyżej kilka godzin.


Pamiętam jak ładnych kilka lat temu wybrałam się do kina na ten film i wtedy mnie zachwycił. Jeśli chodzi o książkę to mam mieszane uczucia- zaczyna się ciekawie, gdzieś w połowie była nudna i myślałam, że jej nie doczytam do końca. A na końcu znów się rozkręciła i była całkiem w porządku.
Mimo, że uwielbiam tą historię, film oglądałam kilka razy i za każdym mega przeżywałam wszystko to książka jest dla mnie po prostu słaba. Niby szybko się czyta, ale jak dla mnie wieje jakąś dziecinadą tutaj i po prostu brakuje jej 'tego czegoś'.

Mój pierwszy thriller medyczny, ale na pewno nie ostatni ; )

Jakoś żadna z powyższych książek nie zrobiła na mnie wielkiego wrażenia. W ogóle już dawno, od czasów Greya (a czytało się namiętnie 1 część na laptopie, pozostałe gdzie tylko się dało- w domu, autobusie, na wykładzie fizjologii; pamiętam jak zupełnie się wyłączyłam, pochłonęłam 150 stron i byłam w totalnym szoku, że już koniec wykładu!) nie czytałam czegoś co by mnie szczególnie pochłonęło..

Nadszedł ten czas, kiedy najchętniej nie wychodziłabym w ogóle z domu, tylko siedziała przy filmie z kubkiem kakao. Tak właśnie spędziłam dzisiejszy dzień, a raczej jakąś jego część, bo wstałam o 12. Chyba mój organizm potrzebował tego, bo przespałam całe 13 godzin, nie pamiętam kiedy ostatnim razem mi się to zdarzyło.

1 komentarz:

  1. Trzy metry nad niebem to obowiązkowa lektura. Niedlugo sie za nia biore ; )

    OdpowiedzUsuń