sobota, 10 sierpnia 2013

46. SUWALSZYZNA- PODSUMOWANIE POBYTU.

Mój pobyt na Suwalszczyźnie dobiegł końca dnia 26 lipca. Pogoda nie dopisywała, tylko raz byłam na plaży i kąpałam się w jeziorze, woda tak zimna, że ledwo się zanurzyłam. Dobrze jednak, że nie padało chociaż, bo już całkiem można by było się załamać. Przynajmniej sporo zobaczyłam i pozwiedzałam, także mimo wszystko jestem zadowolona. Odpoczęłam bardzo w tej dziczy. Niektórzy się dziwią, że mnie wywiało na takie zadupia, ale jeśli całe życie mieszka się w bloku to chce się gdzieś zaszyć w ciszy. Poza tym Suwalszczyzna jest na prawdę piękna (chociaż dla mnie nic Mazur nie przebije) i myślę, że warto ją zobaczyć!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz