piątek, 2 sierpnia 2013

36. SUWALSZCZYZNA – PRZYSTAJNE I OKOLICE.

Jest 24 lipca 2013 roku, godzina 16:32. Siedzę na sofie, pomyślałam sobie, że skoro mam laptopa i czas to napiszę coś, bo jak wrócę to będę tworzyć notkę dwa dni ; DD W zasadzie to notki, bo postanowiłam, że rozbiję cały mój pobyt na kilka wpisów. Za dużo mam zdjęć i za dużo pięknych miejsc do pokazania, by robić to w jednym długim męczącym wpisie!
16 lipca wstałam o piątej rano, o dziwo nawet nikt nie musiał nade mną stać i powtarzać w kółko: "wstawaj!". Trochę drogi przespałam, trochę pooglądałam widoki za oknem. Im bliżej wyznaczonego celu tym bardziej zaczynało mi się nie podobać, ale jak przyjechaliśmy w to miejsce w którym wynajęliśmy domek szybko zmieniłam zdanie.. Nic dziwnego, bo jest tutaj po prostu pięknie..























Brak komentarzy:

Prześlij komentarz