sobota, 6 lipca 2013

31. RUNNING.



Przebiegłam 6 km, wzięłam chłodną kąpiel, zjadłam Danio i czuję się jak Młody Bóg.
Oglądam filmy (myślę że czas wziąć się za notkę o nich), czytam- ale mało i chcę to nadrobić, dlatego jutro jadę na działkę na cały dzień. Chodzę spać o 2 w nocy, więc nawet nikomu się nie udaje zwlec mnie z łóżka o 10.


5 komentarzy:

  1. Hehe ja tez pozniej wstaje ostatnio :) i pozniej chodze spac ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też ostatnio chodzę później spać :D

    OdpowiedzUsuń
  3. dobrze Cię rozumiem, mi też służy, kiedy rano przebiegnę się z 5 km. mam wtedy mnóstwo energii i czuję się jakaś zdrowsza i lżejsza ;)

    OdpowiedzUsuń