czwartek, 20 czerwca 2013

20. FILMY I CZERWCOWA AKTUALIZACJA WŁOSÓW.

Wczoraj wieczorem spotkałam się z Gosią i Eweliną. Dobrze było siąść na Starym Mieście, wypić piwo, zjeść wieeelki puchar lodów, gadać, śmiać się bez myśli: Boże jutro jakiś egzamin/zaliczenie czy cokolwiek. Na 21:45 poszłyśmy do kina na film "Wielki Gatsby". Powiem szczerze, że na początku dla mnie był jakiś dziwny, później się trochę rozkręcił, za to końcówka taka jak na melodramat przystało. Uwielbiam takie smutne zakończenia. Cały film był taki inny, nigdy nie oglądałam podobnego, ale to nie znaczy wcale że zły. Wróciłam w nocy do domu i nawet zaczęłam czytać książkę, ale nie minęło dużo czasu i poszłam spać..

Jako,że mam wakacje, jedno z moich letnich postanowień (o innych może kiedyś napiszę) jest właśnie oglądanie filmów, a nie samych Chirurgów. Padło niedawno na "Piękne Istoty", czyli nowość jakby nie patrzeć, bo niedawno leciał w kinach ten film. Dwa dni go oglądałam,by stwierdzić, że jest jakiś nudny, nie w moim typie a końcówka to już całkowicie mnie rozwaliła..


Czerwcowe włosy:


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz