wtorek, 7 maja 2013

5. PIERWSZE BIEGOWE BUTY.

Wczoraj spotkałam się z dziewczynami w celu zrobienia prezentacji. Prezentacja była dobrym pretekstem, żeby się totalnie poddać chilloutowi przed dzisiejszym egzaminem i wypić duuużo pysznego wina! Dobrze, że miałam na 14, więc mogłam wstać rano i pouczyć się, bo o 21 padłam ; )
Wyszłam podjarana z auli, Pani Doktor od razu sprawdziła, zgubiłam po drodze 2 punkty i podobno oddałam bardzo przejrzystą i estetyczną pracę, bo tylko na nią spojrzeć i już wszystko widać.

Po południu kupiłam moje pierwsze biegowe buty, wieczorem przetestowałam je i są cudowne. Dostałam takiego kopa, że nawet pobiegłam i kilometr dalej niż zwykle..





1 komentarz:

  1. tylko gratulować sukcesów na uczelni :)
    buty fajne, mam nadzieję, że szybko wyleczę ścięgno i będę mogła wrócić do wspólnego biegania, bo nudzi mnie to siedzenie w domu na tyłku :D
    Iza

    OdpowiedzUsuń