wtorek, 30 kwietnia 2013

1. BLOGGER WITA.

Uciekłam z wordpressa na bloggera. Z poprzednim blogiem wiążę dużo wspomnień, jest tam mnóstwo zdjęć i chwil zapisanych w słowach. Kto miał przeczytać, to już i tak przeczytał, ale teraz tamten blog jest dla mnie i tylko dla mnie. Nigdy go nie usunę, szkoda by było.. Odkąd pamiętam pisałam o swoim życiu. I nie wyobrażam sobie tego nie robić. Żyć tak po prostu bez pamiętnika, bez bloga, licząc tylko na to, że zapamiętam to co najważniejsze? To nie dla mnie, bloguję od 12 roku życia.

Od marca zapisuję w zeszycie każdy miesiąc treningów, tego co udało mi się zrobić, postanowień i innych ważnych spraw. Kwiecień dobiega końca, patrzę w ten zeszyt i widzę, że to był dobry miesiąc. Ładnie poszły mi zaliczenia końcowe na studiach, tylko jedno mam w plecy, obejrzałam 3 filmy. 10 treningów, 8 godzin, 45 km. i -3670 kalorii, to jest coś.

Rozpoczynam moją przygodę z Ewą, ćwiczyłam 2 razy killera a dzisiaj całkiem spontanicznie nabyłam Shape z płytą. Niezły wycisk, cudowne zmęczenie i samopoczucie, tak kobieta jest niesamowita i ja też się tak czuję ćwicząc razem z nią!

9 komentarzy:

  1. ojaa, ile ja tych oreo pochłonęłam :( niby tylko 100 kcal na kubeczek, ale kosmiczna ilość cukru, trzeba bylo ograniczyć ;-) chociaż pyyyyyszne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no pycha są.. ja jestem zachwycona, bo taki inny smak mają ;)

      Usuń
    2. mnie w sumie się znudziło już ;-) ale kilka miesięcy temu się zajadałam <3 smakowało mi bitą śmietaną, którą uwieeelbiam

      Usuń
    3. a tak w ogóle to wyłącz to przepisywanie kodu z obrazka, bo mnie szlag trafia! ;-D jak nie, to przestanę Ci komentować i w piątek zasunę porządnego kopniaka ;-D

      Usuń
    4. dzięki,że napisałaś. nawet nie wiedziałam, że mam takie coś włączone, jeszcze nie ogarnęłam tego dobrze ; D
      Tobie się już znudziło a ja to u nas na zadupiu od niedawna dopiero w Biedronce widzę...

      Usuń
    5. Kochanie, widzimy się w sobotę, nie w piątek ; DD

      Usuń
  2. oj tam, oj tam ;-D miałam na myśli sobotę ;D no nie żartuj?! ja u siebie też tylko w biedronce widziałam, ale mama kupowała mi już do szpitala, w którym leżałam w listopadzie ;-D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ha! Mam tak samo, starego bloga prowadziłam od liceum :) ale porzuciłam go na prawie rok, po to, aby jakby nie było zamknąć jakąś część swojego życia, a zacząć nowy, może lepszy projekt:))
    Pozdrawiam majowo, i niestety z deszczowych Katowic:)

    ps. Joanny to spoko babki :)

    OdpowiedzUsuń